Wyobraź sobie, że masz piekarnię, która piecze najpyszniejsze rogale w promieniu 50 km. Ludzie z sąsiednich dzielnic jeszcze o Tobie nie słyszeli, a Ty wciąż zastanawiasz się, czemu Google pokazuje Twoją konkurencję spod Warszawy, a nie Ciebie z Gdyni? Bo – uwaga spoiler – pozycjonowanie lokalne samo się nie zrobi.

I choć masz konto na Insta, które lajkuje Twoja ciotka z Płońska (pozdrawiamy ciocię), to chleb i tak kupują ci, którzy wpiszą „piekarnia Gdynia” w Google Maps. A wtedy pojawia się SEO lokalne, czyli sposób na to, by Twoja firma była gwiazdą w Twoim mieście. I to bez rozdawania ulotek pod Biedronką.

Pozycjonowanie lokalne – co to takiego i dlaczego jest jak pizza z dowozem?

Kiedy mówimy o SEO, większość ludzi myśli o walce na globalnym froncie. Ale uwaga – pozycjonowanie lokalne Google działa trochę jak pizza z dowozem: liczy się to, co jest blisko. I co szybko przyjedzie, zanim ser stwardnieje.

Pozycjonowanie lokalne co to? W najprostszych słowach to sposób na to, by Twoja firma była dobrze widoczna w wynikach Google wtedy, gdy potencjalny klient szuka czegoś w konkretnej lokalizacji. Lokalne pozycjonowanie strony sprawia, że Google mówi „hej, tu masz świetnego mechanika właśnie w Twojej dzielnicy”, a nie „może spróbujesz szczęścia w Toruniu?”.

Podsumowując:

  • Klient szuka „warsztat samochodowy Gdynia”
  • Google pokazuje 3 firmy w lokalnym packu pod mapką (tych z pinezkami)
  • Kto jest tam pierwszy, ten zbiera klientów
  • Kto nie jest – cóż… jego reklama za grube złotówki leci do ludzi z drugiego końca kraju

Google lokalne – jak to działa i dlaczego lubi porządek?

Google to nie anarchia. To dobrze działająca maszyna, która kocha porządek, aktualne dane i opinie użytkowników. W lokalnym SEO to właśnie te rzeczy decydują, czy Twoja firma trafi na podium, czy zniknie na ósmej stronie wyników.

Google bierze pod uwagę:

  • lokalizację użytkownika (tak, zna Twoje miejsce pobytu, nawet jeśli masz tryb incognito – szach mat!)
  • trafność (czy Twoja firma rzeczywiście oferuje to, czego szuka klient)
  • popularność (czy masz opinie, linki, aktywność)

I dlatego lokalne SEO to nie tylko strona internetowa, ale cały ekosystem obecności w sieci.

SEO lokalne - blog 2heads Agency

Lokalne SEO – jak grać, żeby wygrać?

No dobra, do konkretów. Jak sprawić, żeby Twoja firma była lokalnym królem (albo królową)? Oto przepis, który działa nawet w dobie zaawansowanych algorytmów wyszukiwania opartych o AI.

1. Zoptymalizowana wizytówka Google (czyli Google Business Profile)

Bez tego nie podchodź do gry. Wypełnij każdy możliwy element wizytówki – od zdjęcia z uśmiechniętym personelem, po godziny otwarcia, a nawet… menu (jeśli masz). Dodawaj posty, oferty specjalne, wydarzenia – Google to lubi. A klienci jeszcze bardziej.

Tip od 2Heads: zaktualizuj zdjęcia przynajmniej raz na miesiąc. Google to zauważa. Serio.

2. NAP, czyli fundament lokalnego SEO

Name, Address, Phone – i najlepiej wszędzie identyczne. W każdej bazie danych, katalogu, portalu. Google ma alergię na niespójne dane. A alergia Google = niższe pozycje.

3. Lokalne treści, czyli SEO z ludzką twarzą

Pisz o tym, co dzieje się w Twojej dzielnicy, organizuj poradniki z lokalnym smaczkiem. Na przykład: „Gdzie zjeść najlepszą pizzę w Gdyni?” albo „Jak przygotować ogród na zimę w Trójmieście?”. W treściach umieszczaj pozycjonowanie lokalne, lokalne pozycjonowanie stron, lokalne SEO – ale naturalnie. Nikt nie lubi tekstów pisanych pod roboty (nawet roboty Google).

4. Linki z lokalnych źródeł

Sponsorujesz przedszkole? Zrób to nie tylko z serca, ale i z SEO-rozsądku. Poproś o link na stronie przedszkola. Linki z lokalnych portali, gazet, blogów? To czyste złoto.

5. Opinie – król lokalnego SEO

Nic tak nie buduje zaufania i pozycji, jak dobre recenzje w Google. Zachęcaj klientów do zostawiania opinii – najlepiej z nazwą usługi i lokalizacji („Najlepszy mechanik w Gdyni”). Ale uwaga: żadnego kupowania opinii. Google wyczuwa to szybciej niż Twoja teściowa nową fryzurę.

6. SEO on-site z lokalnym pazurem

Strona powinna mieć zoptymalizowane meta tagi z nazwą lokalizacji, nagłówki z frazami typu „Hydraulik Gdynia” oraz lokalny schema markup (czyli mikroformaty, które pomogą Google zrozumieć, że działasz lokalnie).

Kto powinien inwestować w lokalne SEO?

Każdy, kto:

  • ma fizyczny adres i obsługuje klientów z okolicy,
  • oferuje usługi mobilne (np. hydraulik, elektryk),
  • prowadzi biznes sezonowy (np. wynajem rowerów nad morzem).

Niezależnie od branży, pozycjonowanie firm na lokalnym rynku to dziś must have. W czasach, gdy ludzie szukają wszystkiego od ręki w Google Maps, brak optymalizacji lokalnej to jakbyś miał sklep bez szyldu.

Lokalne SEO – gra, w którą naprawdę warto grać

SEO lokalne to nie rocket science. To po prostu sposób na to, by Twoja firma była widoczna tam, gdzie jest najważniejsze – u Twoich sąsiadów, w Twoim mieście, na Twojej ulicy.

I choć można próbować samemu, to jeśli chcesz mieć pewność, że Twoja pinezka na Google Maps będzie świecić najjaśniej – zgłoś się do 2Heads. My ogarniemy temat za Ciebie. Zrobimy to szybko, mądrze, z uśmiechem i bez bajerowania.

Bo lokalne pozycjonowanie stron to dziś jedno z najskuteczniejszych narzędzi do zdobywania klientów. A my w 2Heads lubimy narzędzia, które robią robotę.

nasi Partnerzy

Klienci

Case studies

  • 2heads x MG

    Zaprojektowaliśmy i wdrożyliśmy serwis internetowy dla Biacomex – autoryzowanego dealera marki MG. Stworzyliśmy intuicyjną platformę sprzedażową, która łączy globalną tożsamość wizualną legendarnej brytyjskiej marki z potrzebami lokalnego rynku, kładąc nacisk na szybki kontakt i prezentację innowacyjnych modeli EV i SUV.

    Zobacz więcej